na wpół martwa
Anonymous: Czy shot "Randka z gwiazdą" nie jest przypadkiem zainspirowany pewnym filmem? Wydaje mi się, że widziałam film o podejrzanie podobnej fabule... ;)

Fabuła jest totalnie zerżnięta z filmu :) Ale jest to wymienione w inspiracji

on 9 Feb about 8 years ago with 5N

kryptoniall-deactivated20150613:

insp.
on 22 Nov about 8 years ago with 24763N

xpected:

The Royal Variety Performance at the London Palladium - 13/11

on 14 Nov about 8 years ago with 2847N

kryptoniall-deactivated20150613:

+
on 14 Nov about 8 years ago with 8274N

malik69monday:

No matter if you are Zayn girl…

image

…Liam girl…

image

…Harry girl…

image

…or even Louis girl

image

You are always Niall girl inside, because he is our little snowflake

image

image

image

image

image
on 14 Nov about 8 years ago with 280N

yziam:

c

on 14 Nov about 8 years ago with 2790N
on 14 Nov about 8 years ago with 49491N

sstyles:

One Direction - Seen at rehearsals at the London Palladium 13 Nov.

on 14 Nov about 8 years ago with 2743N
on 14 Nov about 8 years ago with 26424N
ynitrad: Prompts? mogę? Mogę prosić o porno Zialla? mogęmogęmogę? :3

maddie-rax:

Proszę, oto twoje zamówienie. I od razu przepraszam. Mówiłam, że nie umiem pisać +18. I sorki za błędy, ale nie mam siły sprawdzać.


-Okey, chłopaki to jak dzielimy pokoje? -Zapytał Liam.

-My razem. -odezwał się jednocześnie Larry i po wyrwaniu klucza od Li pobiegli do swojego nowego lokum.

-Ja sam! - Odezwałem się i chciałem klucz ale Payn, mi go wyrwał.

-O nie! Wspaniały, pan Malik ja zwykle sam. Nawet nie ma mowy Zayn, zawsze zabierasz jedynkę nie zostawiając mi i Ni wyboru. -tu wskazał na Irlandczyka.

-Mi obojętnie. -wyszeptał chłopak widząc zapewne moja wściekłość.

-Widzisz.. -zacząłem.

-Ale mi nie, masz dwójkę razem z Niallerem. -rzucił mi klucz i poszedł.

Pobiegłem wściekły do pokoju, o zajebistym numerze 69. Nie, no serio? Wszedłem trzaskając drzwiami, byłem wściekły. Szczerze to planowałem, zapoznać jakąś ‘ciekawą” dziewczynę i zaprosić ją do pokoju. Tak wiem jak to brzmi, ale ja nikogo do niczego nie zmusza, a po gnieżdżeniu się z chłopakami w busie przez tak długi czas frustracja wręcz mnie rozpiera. Jestem bi seksualny, a patrzenia na ciągle miziającego się Larrego nie pomaga. Wkurzony opadłem na łóżko, a po chwili do pokoju wszedł Horan.

-Ide wziąć prysznic. -powiedział, chociaż w sumie zabrzmiało jak by pytał o pozwolenie.

-Myhy. -mruknąłem nawet nie spoglądając w jego stronę.

Przeleżałem tak z jakieś 30 min, kiedy usłyszałem głośne przekleństwa i huk. Po chwili zobaczyłem jak cały mokry Nialler wychodzi z łazienki, w samym ręczniku i rozmasowując kark. Kiedy zobaczyłem jak kropelki wody spływają po jego ciele nie wytrzymałem. Poderwałem się,podbiegłem do Irlandczyka i wpiłem w jego usta tak gwałtownie, że opadliśmy na jego łóżko. Próbował się wyrywać, ale przytrzymałem jego nadgarstki nadal usilnie całując. Po chwili zaczął odwzajemniać pocałunki, więc wpiłem się w jego ust jeszcze łapczywiej. Zacząłem badać językiem jego podniebienie, w krótkim czasie zaczęła się nasz bitwa na języki. Puściłem jego nadgarstki, a on objął moją szyję. Korzystają, że moje ręce są wolne rozpiąłem swój pasek i nawet nie wiem jakim cudem zdjąłem spodnie. Oderwałem się od blondyna i zacząłem ściągać koszulkę w czym mi pomógł. Przywarłem swoim nagim torsem do niego, całując jego szyję i ściągają ręcznik którym był okryty. Zrobiłem na obojczyku chłopaka soczysta malinkę po czym jednym zwinnym ruchem obróciłem go na brzuch. Nie wpadłem nawet na genialny pomysł założenia prezerwatywy, tylko odrazy w niego wszedłem. Zdecydowanie zbyt mocno, bo Niall wydarł się na pół hotelu. Otrzeźwiło mnie to trochę, cholera to przecież nasz mały leprechun. Zwolniłem ruchy, co spotkało się z dziwny jękiem niezadowolenia ze strony mojego kochanka.

-Nie baw się Malik! -warknął co wprawiło mnie w osłupienie.

-Chcesz przez tydzień nie móc chodzić?

-To będziesz mnie kurwa nosił!

No skoro on sam tego chce… Przyśpieszyłem ruch, pieprząc go mocno i głęboko. Co z początku spotkało się z jękami bólu, ale szybko przerodziło się w okrzyki przyjemności. Które ogarnęły również mnie, wykonywałem coraz to głębsze i mocniejsze pchnięcia, a moje ciało zalewała fala przyjemności. Kurwa ja nie wiedziałem nawet, że tak się da. Wykonałem jeszcze kilka ruchów i doszedłem wewnątrz przyjaciela, a on równocześnie wytrysnął na swoją pościel. Nie miałem nawet siły, żeby z niego wyjść więc opadłem tylko na jego plecy. Po ustabilizowaniu oddechu wyszedłem z Horana, obracając się na plecy, on zrobił to samo. Po czy zaczął się śmiać.

-Co? -zapytałem.

-Teraz znowu muszę się myć. -powiedział po czym wstał i udał się do łazienki. -Idziesz? -zapytał stając w drzwiach pomieszczenia.

Jak głupi pobiegłem za nim. Cóż pod prysznicem może być jeszcze ciekawiej.

on 8 Nov about 8 years ago with 17N
― Appearances can be deceptive - rozdział 15 ―

mixoooon:

image

Tytuł: Appearances can be deceptive (Pozory mogą mylić)

Autorka: Mixoooon

Główni bohaterowie: Zayn Malik, Liam Payne

Bohaterowie drugoplanowi: Harry Styles, Niall Horan, Louis Tomlinson

Opis:  Liam Payne i Zayn Malik od wielu lat są zaciętymi wrogami. Każdy sukces przeciwnika podsyca ich rosnącą nienawiść względem siebie. Dlaczego tak jest? Czysta zazdrość. Oboje są najpopularniejszymi osobami w szkole, dziewczyny na ich widok szaleją, a chłopcy podziwiają, chcąc być tacy jak oni. Marzeniem zarówno Liama, jak i Zayna jest zostać pionierem, jednak staje się to niezwykle trudne, gdy twój własny wróg depcze ci po piętach. Dlatego chcąc pozbyć się konkurencji, rywalizują ze sobą o każdą błahostkę, pokazując kto jest górą. Co się stanie, gdy pewnego dnia dowiedzą się, że rodzice szykują dla nich znaczące zmiany? Czy możliwe jest, by dwójka chłopaków o tych samych, egoistycznych charakterach, była w stanie kiedyś ze sobą normalnie porozmawiać?

Beta: Niezastąpiona Daria ♥

Od autorki: Przepraszam za opóźnienie. Jeszcze jeden rozdział i żegnamy się z tą historią. Miłego czytania! ♥ 

_____

Nie tego spodziewał się następnego ranka. Nigdy w życiu nie pomyślałby, że zgodzi się, gdy Liam troskliwym głosem zaproponuje wspólną kąpiel. Zayn nie był romantyczny, a to z pewnością zahaczało o ckliwe sceny i wyznania, których chłopak naoglądał się razem z Megan.

Był tylko jeden problem. Pomiędzy wyśmianiem Liama i wyjściem z pokoju zostawiając go samego, stanęło jedno słowo – tak. Dlaczego się zgodził? To ten wyraz twarzy szatyna i uśmiech powiększający się z każdą chwilą. Jeszcze jakiś czas temu uważał Liama za totalnego chama i kretyna, ale to wszystko zaczęło się zmieniać. Zaczęli odkrywać swoje prawdziwe charaktery i zachowania. Na początku przytłaczające myśli wkradające się do głowy Zayna, zaczęły zanikać wraz z coraz szybciej bijącym sercem.

Read More

on 1 Oct about 8 years ago with 66N
― All Of The Stars- one shot ―

virginia92:

image

Tytuł: All Of The Stars

Pairing: Larry, Ziall, Sophiam

Opis: 

“Jesteś po drugiej stronie
Tak jak niebo dzieli się na dwie części 
Jestem mile od tego by Cię zobaczyć 
Widzę gwiazdy z Ameryki
I zastanawiam się, czy Ty też je widzisz? ”

 Inspiracja: piosenka All Of The Stars

Od Autorki: Nareszcie znalazłam czas by napisać tą historię, mam nadzieję, że komuś się spodoba:) Zostawcie po sobie ślad i życzę miłego czytania:) A zapomniałabym, chciałam bardzo, bardzo mocno podziękować wszystkim osobom które obserwują mojego bloga. Jesteście najlepsi:) xx

Bannerheystrangeer

~~~~~~

Ciemne niebo rozświetlone tysiącem jasnych punkcików nazywanych gwiazdami otacza nas każdej nocy, tuląc do snu. Podnosząc wzrok ku górze, nie zastanawiasz się nad tym co widzisz, gwiazdy pojawiają się i znikają tak jak ludzkie istnienia, a ich brak dostrzega tylko ten, dla którego coś znaczyły. Są też tacy, którzy uważają, że gwiazdy błyszczące na sklepieniu niebieskim to ludzie, którzy na ziemi byli tak mocno kochani, iż po śmierci pojawili się na niebie, by już zawsze być z ukochanymi osobami.

Spójrz w górę i pomyśl, która z gwiazd świeci tylko dla Ciebie, a już nigdy nie będziesz sam.

***

To tylko kolejna noc

I patrzę na księżyc

Zobaczyłem spadającą gwiazdę

I pomyślałem o Tobie

Był grudniowy wieczór, gdy Harry wyszedł z lotniska i skierował się do samochodu, który wynajął przed przyjazdem. Jadąc rozglądał się dookoła, szukając jakiś zmian, które pojawiły się w mieście. Nie był tu od kilku miesięcy i nie mógł się doczekać chwili, w której wyjdzie trochę pospacerować i odwiedzić stare miejsca. Jednak jeszcze bardziej pragnął spotkać swoich przyjaciół, z którymi ostatnio widział się pół roku temu. Zaparkował auto przed domem Liama i wyszedł z niego, w pośpiechu wbiegając po schodach. Zadzwonił, a po chwili drzwi otworzyła mu Sophie, która zaraz przygarnęła go do mocnego uścisku.

- Cześć Harry, jak dobrze, że już jesteś – mówiła szybko, cały czas tuląc go do siebie.

Read More

on 21 Sep about 8 years ago with 167N

wheniamqueenofignorance:

image

image

Od autorki: Leciutko odbiegłam od fabuły, ale tylko leciutko, więc mam nadzieję, że się spodoba c:

~*~

- Kurwakurwakurwa… - powtarzał niczym mantrę, biegnąc do klasy, gdzie zaczynały się jego najbardziej znienawidzone zajęcia: matematyka. Gdy w oddali widział już drzwi, jego serce…

on 10 Aug about 8 years ago with 32N
coded by ifallontragedy